Temperatura Dolną granicą temperatury rozwoju zarodka kur jest 20°, górną 42 °C. Nie znaczy to bynajmniej, że dowolna temperatura w granicach od 20 do 42°C stwarza pomyślne warunki rozwoju zarodka; jest to jedynie zakres temperatur, w których zarodek może się rozwijać. W celu ścisłego ustalenia najwłaściwszej temperatury przeprowadzono pomiary ciepłoty jaj pod nasiadką. W wyniku tych badań stwierdzono, że różnica temperatury między dolną (stykającą się ze ściółką gniazda) a górną (ogrzewaną bezpośrednio przez nasiadkę) powierzchnią jaja w początkowym okresie lęgu wynosi około 10°, w drugiej zaś połowie lęgu — 6°G. Pierwsze badania nad ustaleniem właściwej temperatury dla sztucznego lęgu jaj kurzych ogłosił Reaumur w 1749 r., podając jako optymalną temperaturę 32°R, czyii 40°C. Późniejsze, bardziej dokładne, badania wykazały, że w pierwszym tygodniu lęgu temperatura jaj pod nasiadką (mierzona na wysokości górnej powierzchni jaja) wynosi około 37,8°, w drugim tygodniu — 38,5, w trzecim wziasta do 39,5°G. Na tej podstawie stosuje się w aparatach płaskich podwyższanie temperatury w miarę rozwoju zarodka. W [czytaj dalej]
Właściwe przygotowanie jaj ma istotny wpływ na wyniki lęgu. Jaja wkłada się do aparatów wylęgowych raz lub dwa razy w tygodniu w ilości pojemności komór lęgowych. Pojemność wykluwacza równa się bowiem z zasady 1/3 pojemności komory lęgowej. Na lepsze wykorzystanie pojemności aparatów pozwala dwukrotne wkładanie jaj w tygodniu. Brakowania jaj wylęgowych dokonuje się na podstawie wyników prześwietlania. Jaja przyjęte oznacza się numerami poszczególnych gospodarstw reprodukcyjnych. Magazyny na jaja wylęgowe powinny zapewniać dobre warunki przechowywania: temperaturę w granicach 8—12°, wilgotność względną 60—80% oraz dobre przewietrzanie. Trzeba je wyposażyć w ruchome regały (rys. 3.17), mieszczące jednorazowy nakład jaj. Szuflady należy tak ustawiać, aby jeden z krótszych boków oparty był na podstawie o wysokości około 15 cm (rys. 3.18). Jaja zaczyna się układać od niżej położonego boku, ściśle jedno obok drugiego, tępym końcem do góry. Nachylone są pod kątem 30° do poziomu szuflady. W szufladach aparatu BBWS poszczególne rzędy jaj uszczelnia się miękkim i elastycznym papierem, zwiniętym w ruloniki, aby stykał [czytaj dalej]
Omówiono tu najczęstsze uszkodzenia, powodujące przegrzanie i ochładzanie aparatu. W razie uszkodzenia termoregulatora w aparatach typu BBWS prąd elektryczny nieprzerwanie przepływa przez grzejniki. Może to spowodować uszkodzenie przerywacza rtęciowego, w którym wskutek utlenienia rtęci wytwarza się stałe połączenie między elektrodami. W takim wypadku, bez względu na pozycję statywu, prąd elektryczny dopływa do grzejników podnosząc temperaturę powyżej ustalonego optimum. Może tak działać membrana wskutek wyparowania z niej eteru. Ponieważ membrana w takim wypadku nie rozszerza się, ramię dźwigni znajduje się stale w pozycji, przy której elektrody połączone są rtęcią i prąd przepływa przez grzejniki. Czasem wskutek zacięcia się przestaje działać dźwignia termoregulatora. W aparatach typu KU-102 podwyższenie temperatury powyżej optimum następuje najczęściej wskutek upalenia styków w przełączniku migowym. Niezbędna jest wtedy wymiana pudełeczka bakelitowego, w którym znajduje się przełącznik migowy. W celu upewnienia się, czy on działa, należy pokręcać śrubę regulacyjną w prawo, aż do oporu. Jeśli żarówka [czytaj dalej]
Codzienna obsługa aparatów polega na utrzymaniu optymalnych warunków, zapewniających normalny przebieg lęgu, to znaczy odpowiedniej temperatury, wilgotności, przewietrzania i zmiany kąta nachylenia szuflad. Zarówno procent wylęgu, jak i zdrowotność wyklutych piskląt zależą w dużym stopniu od punktualności, dokładności i systematyczności wykonywania wszystkich prac związanych z procesem lęgu. Wczesną wiosną wietrzy się aparatownię trzykrotnie w ciągu dnia przez 20—30 minut, następnie otwiera się aparaty i wietrzy wnętrze komory z włączonymi mieszadłami przez 10 minut, aby całkowicie wymienić powietrze. Jeśli temperatura na zewnątrz budynku przekracza 18°, okna aparatowni powinny być otwarte przez całą dobę. Temperaturę i wilgotność w aparatach typu BBWS sprawdza się co 20—30 minut za pomocą kontrolnych termometrów kolankowych i psychrometru. W aparatach, w których stosowane są termoregulatory membranowe, konieczne jest regulowanie poziomu temperatury nieraz nawet kilkakrotnie w ciągu dnia ze względu na zmiany ciśnienia atmosferycznego. W celu utrzymania w aparacie odpowiedniej wilgotności powietrza nalewa się dwukrotnie w [czytaj dalej]
Przy sezonowym wykorzystywaniu aparatów należy przed ich uruchomieniem szczegółowo sprawdzić poszczególne części i zespoły. Szczególnie dokładnym badaniom poddaje się urządzenia pomiarowe i sterujące, które odgrywają zasadniczą rolę w sprawnym działaniu aparatów. Kontrolę rozpoczyna się od tych urządzeń, których działanie można sprawdzić poza aparatem; należą do nich termometry, membrany i psychrometry. Sprawdzanie wszystkich termometrów (także należących do układu psychrometru oraz kolankowych) polega na porównywaniu ich z termometrem wzorcowym, za który uważa się lekarski. Sprawdzenie polega na zanurzeniu badanych termometrów równocześnie z lekarskim w ciepłej wodzie, o temperaturze około 38°. Termometrów wykazujących w czasie kilkakrotnych prób tę samą różnicę w stosunku do termometru kontrolnego można używać po przylepieniu karteczki z poprawką do skali. Jeżeli jednak kilkakrotnie sprawdzane wykazują różne odchylenia w stosunku do wskazań termometru lekarskiego, uznaje się je za uszkodzone. Sprawdzania membran dokonuje się (po wymontowaniu ich z układu termoregulatora i urządzenia alarmowego) przez zanurzenie [czytaj dalej]
Na ogół każda z wytwórni produkujących aparaty wylęgowe opracowuje własny ich typ. Wszystkie jednak typy wyposażone są w zasadzie w te same elementy, a różnią się między sobą tylko rozwiązaniem konstrukcyjnym. Spośród spotykanych typów aparatów szafkowych w kraju i za granicą można wyróżnić trzy zasadnicze wzorce konstrukcyjne, na podstawie których rozwiązywana jest konstrukcja aparatów produkowanych przez wszystkie wytwórnie. Konstrukcja tych trzech podstawowych wzorców różni się między sobą w zasadzie tylko rozwiązaniem wentylacji. Wzorzec I — najprostszy — aparaty z podziałem pionowym, oddzielającym komorę lęgową od wykluwacza. Są one wyposażone w mieszadła powietrza zamocowane na bocznych ścianach aparatu. Rama na szuflady, tzw. bęben, w części lęgowej wykonana jest w formie prostopadłościanu i zawieszona na ruchomej osi. Aparatury tego typu są nieekonomiczne (duża kubatura, lecz stosunkowo niewielka pojemność). Na tym wzorcu oparta jest konstrukcja aparatu typu BBWS produkowanego w kraju. Wzorzec II — aparaty z bębnem skonstruowanym w formie walca. Do osi, na której zamieszczony jest będen, przymocowane są [czytaj dalej]
Chcąc uzyskać pomyślne wyniki sztucznych lęgów, aparaty wylęgowe muszą zapewnić warunki zbliżone do tych, w jakich znajdują się jaja pod nasiadką. Wymagania stawiane aparatom dotyczące więc utrzymania stałej temperatury, właściwej wymiany gazowej, odpowiedniej wilgotności i możliwości mechanicznego obracania jaj bez otwierania aparatu. Odpowiadający tym warunkom aparat o dużej pojemności jest szafą wyposażoną w półki, na których układa się jaja, oraz w grzejniki, regulatory temperatury, silnik do napędzania śmigieł wentylatora i tace na wodę zapewniające właściwą wilgotność powietrza. Rozwiązania konstrukcyjne aparatów bywają różne, ale każde z nich musi zapewniać określone warunki fizykochemiczne. Utrzymanie w aparacie właściwej temperatury sprowadza się do zapewnienia wszystkim jajom jednakowej i stałej ciepłoty na poziomie 37,8—38,5°C (z możliwie jak najmniejszymi wahaniami). Celowi temu służy znajdujący się w aparacie układ grzejników z automatycznym termoregulatorem. Grzejniki aparatu powinny mieć dość dużą moc przy niskiej temperaturze pracy, dużej powierzchni grzejnej i małej pojemności cieplnej. [czytaj dalej]
Umiejętność przeprowadzania sztucznych lęgów posiedli już Egipcjanie i Chińczycy przed przeszło 2500 laty. W Chinach wylęgarnie mieściły się w zagłębionych w ziemi lepiankach, w których znajdowały się piece z wgłębieniami, gdzie jaja układano na warstwie ziemi. Największe wylęgarnie znane były w Szanghaju, Kantonie i Chankou. W Egipcie natomiast nie konstruowano specjalnych urządzeń, lecs budowano całe pomieszczenia przystosowane do przeprowadzania lęgu, utrzymujące odpowiednią wilgotność i temperaturę. Sztucznymi lęgami w Egipcie zajmowali się kapłani, którzy zasady ich prowadzenia otaczali ścisłą tajemnicą, a samo wykluwanie się piskląt traktowali jako obrządek religijny. W Europie pierwsze badania w tym zakresie przeprowadzano, na podstawie doświadczeń Egipcjan i Chińczyków, w XVI wieku. Wyniki tych prób nie były jednak pozytywne. Dalsze badania nad ustaleniem warunków sztucznego lęgu przeprowadzał Reaumur w 1749 r. Oparł on swoje badania na obserwacji lęgów naturalnych, ustalając wysokość temperatury jaj pod nasiadką oraz stwierdzając konieczność ich obracania i chłodzenia. Na tej podstawie próbował [czytaj dalej]
Zdolność wylęgowa jaj uzależniona jest w dużej mierze również od sposobu ich opakowania. Właściwe opakowanie jaj wylęgowych powinno chronić je przed wstrząsami, powodującymi uszkodzenie skorupy, zmianę położenia żółtka w związku z wyśliźnięciem się skrętków z masy białka lub powstanie ruchomej komory powietrznej. W zimie należy również jaja chronić przed przemrożeniem, które obniża ich zdolność wylęgową. Stosowanym powszechnie opakowaniem jaj są skrzynie, tzw. ćwiartki jajczarskie, mieszczące ich po 360 sztuk; jeszcze lepsze są kartony służące za opakowanie jaj eksportowych. Pokrywa skrzyni powinna być umocowana na zawiasach oraz zamykana na kłódkę, co ma znaczenie szczególnie w kolejowym transporcie. Skrzynie wyposażone są w wytłaczanki. Na dnie skrzyni oraz pod pokrywą układa się warstwę wełny drzewnej lub słomy, aby złagodzić wstrząsy. W czasie mrozów skrzynie powinny być dodatkowo wyścielone papierem pakowym. Kosze używane są do transportu tylko wówczas, kiedy przewozi się małą partię jaj o szczególnie dużej wartości hodowlanej. Pakowanie jaj w kosze jest bardzo uciążliwe, ponieważ każde z nich [czytaj dalej]
Jaja muszą mieć zapewnione właściwe warunki przechowywania już bezpośrednio po zniesieniu, co uzyskuje się przez odpowiednie przygotowanie gniazd dla niosek, a później — w magazynie. Należy więc zapewnić: 1) czystość gniazd, aby uchronić jaja wylęgowe przed możliwością zanieczyszczenia kałem i błotem; 2) utrzymanie w kurniku odpowiedniej temperatury oraz dostatecznie szybkie zabieranie jaj do magazynu; 3) utrzymanie właściwych warunków ciepłoty, wilgotności i przewietrzania w magazynie przeznaczonym do przechowywania jaj wylęgowych. Zanieczyszczenie skorupy wpływa na obniżenie zdolności wylęgowej jaj, ponieważ stwarza gorsze warunki wymiany gazowej oraz możliwość zakażenia treści jaja bakteriami chorobotwórczymi, znajdującymi się często w kałomoczu. Mycie jaj wylęgowych w okresie ich przechowywania nie jest wskazane, ponieważ wskutek usunięcia bezstrukturalnej błonki osłaniającej pory skorupy następuje intensywne parowanie wody zawartej w treści jaja. Wskazane jest natomiast mycie brudnych jaj bezpośrednio przed włożeniem ich do aparatu wylęgowego. W tym celu jaja znurza się na 3—5 minut w 3% wodnym [czytaj dalej]